Wstęp
Strona o Palmiarni Lubiechowskiej powstała jako odpowiedź na rozliczne protesty i sugestie zwiedzających ten jeden z najstarszych obiektów botanicznych w Polsce. Palmiarnia Poznańska, Gliwicka, Warszawska a w szczególności poznańska mają swoje witryny internetowe, a poza nimi dysponują pełną bazą informacyjną na swój temat. Palmiarnia Wałbrzyska nie doczekała się dotychczas żadnej publikacji. A szkoda ! Obiekt jest ładny i ciekawy, może służyć jako pomoc dydaktyczna. Z obserwacji wiem, że przyjeżdżają tutaj ludzie z całej Polski, Niemiec, Holandii, USA, Francji, Włoch itd. W sezonie wiosennym, letnim i jesiennym roi się od turystów (ponad 20 tys. rocznie). Wałbrzyszani
e przychodzą lub przyjeżdżają tu aby zapomnieć o trudach dnia, księgowe odpoczywają od obliczeń, biznesmeni od spotkań z kontrahentami, a dzieciaki hasają tam i z powrotem.Wykorzystanie tak wszechstronnego medium jakim jest internet daje możliwość zaprezentowania palmiarni w wielu wymiarach. Dzisiejsze pokolenie łatwiej kliknie na stronę internetową niż pójdzie do biblioteki. Ludzie młodzi z reguły nie wiedzą nawet
, gdzie takowa się znajduje. Stąd pomysł wykonania witryny o palmiarni. Stanowi ona ponadto opozycję w stosunku do internetowego chłamu zalewającego sieć. Strony amatorskie rzadko bazują na rzetelnej (nie żetelnej) wiedzy, prezentują mnóstwo niepotrzebnej grafiki, skacząco-płacząco-klaszczących GIF-ów, melodyjek itp. Otóż nie tędy droga ! Moim zdaniem strona musi zawierać informacje wyczerpujące (żyjemy wszak w epoce informacji), a ponadto musi być przejrzysta (ilość grafiki w rozsądnych granicach).Wszystkie teksty w obrębie tej witryny są autorskie, ale jeśli ktoś je wykorzysta, to nie będę z tego powodu rozpaczał, wręcz przeciwnie
(pro publico bono). Strona może nie jest malownicza, a zdjęcia odbiegają trochę jakościowo od innych ale wszystko przede mną. Witryna będzie aktualizowana, a jakość zdjęć ulegnie poprawie. Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa oraz słowa krytyki(także przyjazne). Strona jest już trochę "zakurzona" ale nowa wersja jest już w przygotowaniu. Jeśli zauważycie Państwo jakiekolwiek błędy, proszę o pilny kontakt. Jednocześnie informuję, że istniejąca strona jest stroną "O Palmiarni" a nie "Palmiarni" i jako taka nie może być traktowana jako oficjalna.Okazuje się, że strona, aczkolwiek może niedopracowana to jednak cieszy się niesłychaną popularnością o czym świadczą liczne w ostatnim czasie włamania ze stony różnych "gówniarzy" (chcieliby chyba żeby nazywać ich "hakerami" :). Próżny wasz trud panowie.
Pragnę podziękować za wsparcie Rodzicom, Czasze za wskazówki i zdjęcia cyfrowe, Jurkowi Grodzickiemu za wspaniałe zdjęcia, Furii Anii K. za skany i dobre słowo i załodze Palmiarni za materiały archiwalne.